Złe oddziaływanie gier i filmów na psychikę

03 maja, 2009

Często bywa, że po obejrzeniu filmu lub grze śnią się "koszmary". Może i mogłabym nazwać mój sen strasznym i przerażającym, ale zbytnio się nie przestraszyłam. Wręcz śmieję się na samą myśl o nim.


Właśnie spałam w moim nowym, ogromnym łóżku, kiedy obudził mnie hałas (nie wiedzieć czemu spałam w kościele). Coś stukało mi w okno więc wstałam i wpuściłam stojącego za nim Daniela (mojego chłopaka). Tłumaczył się, że zapomniał kluczy i nie ma gdzie spać więc zaproponowałam żeby przenocował u mnie. Nagle do pokoju weszła moja mama, która zrzuciła mnie z łóżka i zamordowała mi chłopaka xD
Wiem, że to dziwnie brzmi ale tak było xD" Okazało się, że moje łóżko było "łożem Alessy" (tej Alessy z Silent Hill'a, co wydaje się być absurdem) i z tyłu miało przymocowane ogromne macko-nożyce (nie pytajcie mnie co to jest xD), gdzie wkładając głowę Daniela pocięły ja na małe kawałki..
Odtąd zostałam wyklęta i nie mogłam chodzić do kościoła. Zostałam skazana na wieczne potępienie xD THE END.

A już nie wspomnę o tym, co stało się ze mną i Anią po grze w Resident Evil 5 (szczegóły później). Przez dwie noce śniło nam się jak zabijamy zombie xD

Napisane w Dreams | 4 komentarze