Krawędź lustra...

20 lipca, 2009

Otóż od paru tygodni staram się wbić moje kolejne platynowe trofeum (tak się akurat zdarzyło, że będzie ono w grze Mirror's Edge), nie przewidziałem tylko, że ta gra może być tak wkurzająca.

W ME grałem już prawie rok temu, kilka tygodni po zakupie PS3 wtedy ta gra była super ekstra i w ogóle. Wtedy miałem gdzieś trofea i grę przeszedłem dla samego przejścia gry, ale teraz kiedy już zacząłem bawić się w achievementy to stwierdzam, że ta gra jest strasznie popierdzielona.

Faith główna bohaterka gry jest super głupią i tępą idiotką jest jedną z niewielu postaci, którą potrafi zatrzymać dosłownie wszystko ... murek, kawałek drutu, lekkie uderzenie barkiem o cokolwiek, ale spoko to jeszcze zrozumiem. Czego nie rozumiem to jak można zatrzymać się o niewidzialną ścianę, której nie ma... biegnę 29 Km/h super speed widzę czerwoną deseczkę z której mam się wybić, zbliżam się ... jestem coraz bliżej i bliżej i... i Faith zatrzymuje się po uderzeniu o niewidzialną ścianę. Jaka była moja reakcja? Rzuciłem wszystkimi znanymi mi wulgarnymi słowami określającymi płeć piękną i wyłączyłem konsolę.

Teraz zostaje pytanie po co ten wpis... a więc po to, że podczas pisania tego wpisu przechodzi mi frustracja na ME, Faith, czasowy brak internetu i nie wiem jeszcze na co.

±

Komentarze do wpisu "Krawędź lustra...":

1. Koorak napisał(a):
21 lipca 2009, 08:56:03

Zjedz pączka. Cukier krzepi :D

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.

« Wróć

Szczegóły

  • Wpisu dokonał: iksde
  • 20 lipca, 2009 o 16:28:26

W kategorii

Komentarz

RSS